Okiem na Horror

Okiem na Horror

poniedziałek, 26 marca 2018

H. P. Lovecraft - Bestia w jaskini

Zawsze będzie istniał pewien mały procent osób odczuwających palącą ciekawość w stosunku do nieznanej przestrzeni kosmosu oraz pragnienie uwolnienia się z więzienia tego, co znane i rzeczywiste, i ucieczki do zaklętych krain pełnych niewiarygodnych przygód oraz nieskończonych możliwości, jakie otwierają przed nami sny i sugerują pewne zjawiska, takie jak głębokie lasy, fantastyczne miejskie wieże oraz ogniste zachody słońca.*

Do prozy Howarda Philipsa Lovecrafta powraca się z sentymentem, jak do starego, dawno niewidzianego przyjaciela. Jednak te spotkania są pełne grozy, poczucia mentalnego osamotnienia, pewnej trwogi bijącej z kart tych niezwykłych opowiadań. Twórczość Lovecrafta to niedościgniony wzór dla wielu współczesnych pisarzy – nie tylko grozy, muzyków, filmowców i artystów, którzy w opowiadaniach Samotnika z Providence doszukują się najskrytszych prawd w tym, co jest nienazwane, niemieszczące się w granicach normalnego pojmowania. Nie bez powodu Clive Barker jego prozę nazwał „kamieniem węgielnym współczesnego horroru”, bo wszakże lovecraftowskie weird fiction dla wielu z nich było główną inspiracją i bodźcem do pisania.  

W twórczości tej można zanurzać się niejednokrotnie, docierać do ciemnych głębin i słowo ojca mitologii Cthulhu poznawać na nowo, odkrywać jego nieznane dotąd znaczenia. Nie inaczej jest w przypadku „Bestii w jaskini”, która jest potężnym zbiorem opowiadań wydanych przez wydawnictwo Zysk i S-ka. To czterdzieści siedem historii, tym razem tych nieco mniej znanych, które można nazwać solidnym przekrojem twórczości Lovecrafta. Zbiór zaczyna się od tytułowej „Bestii w jaskini”, a kończy na opowiadaniu „W murach Eryksu”. 


Howarda Philipsa Lovecrafta swoją prozą wytwarza poczucie osamotnienia, przywołuje pradawne eony i nieokreślone cienie przeszłości, wskrzesza pierwotny lęk i zadaje podstawowe pytanie o pochodzenie człowieka i jego znaczenie w całym wszechświecie. Niepokojąca atmosfera przebija się niemalże z każdego opowiadania dwudziestowiecznego mistrza nieopisanej grozy. 

Lovecraft jest postacią niemalże ikoniczną, którego twórczość ze względu na treść odnoszącą się do Wielkich Przedwiecznych, pradawnych rytuałów, przyczajonej grozy, czy czystego zła – była pierwszym, znamiennym zetknięciem z horrorem. „Bestia w jaskini i inne opowiadania” to lektura odpowiednia dla osób zaznajomionych już z prozą Lovecrafta, jak i tych, dla których była ona wcześniej nieznana. 

Nie ma w tym zbiorze jednej myśli przewodniej, spajającej temat. Czytelnik w „Bestii w jaskini” znajdzie straszne odmęty ludzkiej świadomości, jak i nienazwane potwory o realnych kształtach. Niewątpliwie proza Samotnika z Providence zmienia dotychczasowe myślenie, przewraca dotąd znane tory rozważań i wprowadza na nowe, jeszcze niepoznane i nieodkryte. Te kilkadziesiąt opowiadań – mimo, iż fikcyjnych – posiada w sobie pewien realizm i dar przekonywania do tego, że ponad tym co rzeczywiste, jest coś więcej.
„Poza murem snu”, „Grobowiec”, „Przerażający staruch”, „Świątynia”, Droga Iranona”, „Zagłada Sarnathu”, „Uwięziony wśród faraonów”, „Azathoth”, „Srebrny klucz”, czy „Sny w domu wiedźmy” – to tylko niektóre opowiadania, które znalazły się w zbiorze. Po raz kolejny otrzymujemy solidne wydanie, w twardej oprawie z sugestywną okładką, które wręcz zaprasza do świata Lovecrafta – bez względu na to, czy jest on już znany, czy jeszcze nie.
*Cytat pochodzi z H.P. Lovecraft, Koszmary i fantazje. Listy i eseje

Autorka recenzji: Magdalena Wardęcka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz