poniedziałek, 2 grudnia 2019

Osada - Camilla Sten


Wszystko ma swój początek sześćdziesiąt lat temu, gdy w tajemniczych okolicznościach, w ciągu jednego dnia znika populacja niewielkiego górniczego miasteczka. Kilkaset osób zapada się pod ziemię i do dnia dzisiejszego nikt nie wie, co tam się wydarzyło. Policyjne śledztwa utknęły w martwym punkcie, wszelkie próby rozwiązania tej zagadki spełzły na niczym.
Aż do dnia, w którym do Silvertjarn przyjeżdża wraz z czteroosobową ekipą filmowców młoda dokumentalistka. Alice zebrała fundusze na nakręcenie materiału o wydarzeniach z przeszłości i zamierza poznać przyczynę zniknięcia mieszkańców osady. Wychowana na opowieściach swojej babci, młoda kobieta już od pierwszego dnia zagłębia się w historię tego miejsca.
Ekipa ma pięć dni, a czas ucieka nieubłaganie...
Od samego początku ta historia jest pełna napięcia i mrocznych sekretów.
Osada jest tak świetnie napisana, że po zakończonej lekturze pomyślałam o jej ekranizacji. Oczyma wyobraźni już widziałam jej bohaterów na dużym ekranie. Camilla Sten rewelacyjnie połączyła klimat z książek Stephena Kinga z motywami  Blair Witch Project. Atmosfera opuszczonego i zapomnianego przez wszystkich  miasteczka przenika czytelnika przez całą opowieść. Niebezpieczne wydarzenia, zwidy i pełne napięcia relacje między bohaterami książki wspaniale komponują się z obrazem tak nagle porzuconego miejsca. Wśród walących się budynków, wysokich i złowrogo szumiących traw czai się zło, któremu ktoś wreszcie musi stawić czoło.
Fenomenalnym zakończeniem autorka pokazała, że potrafi wprowadzić czytelnika w osłupienie.
Moje pierwsze spotkanie z córką słynnej brytyjskiej pisarki uważam za jak najbardziej udane. Polecam!

Beata Sokołowska - 100kiloksiazek

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza