Okiem na Horror

Okiem na Horror

niedziela, 24 lipca 2016

Co się dzieje z Nagrodą Grabińskiego?

Długo zastanawiałem się nad tym, czy napisać ten felieton. Miałem wiele wątpliwości i sprzecznych myśli. Najbardziej obawiałem się, że zostanę posądzony o sianie zamętu, robienie sztucznej zawieruchy, działanie na szkodę polskiej grozy. Jednak chcąc nie chcąc, jestem nie tylko czytelnikiem, ale i propagatorem polskiego horroru, więc jego dobro leży mi na sercu. Dlatego postanowiłem zabrać głos w sprawie Nagrody Polskiej Literatury Grozy imienia Stefana Grabińskiego. 
Będzie to głos niepokoju, ponieważ obawiam się kolejnej fali krytyki związanej z Nagrodą, z prostej przyczyny. Mam wrażenie, że Nagroda jakby umarła, że nic się nie dzieje, a jeżeli jest inaczej, to działania Kapituły przyznającej to szczególne wyróżnienie twórcom polskiego horroru zaczynają być niejasne i owiane mgłą tajemnicy, która będzie pożywką wszelkim negatywnym opiniom. Z jednej strony nie ma co się dziwić, skoro dostępny regulamin czy statut, nijak ma się do rzeczywistości.

Ostatnią oficjalną informacją zamieszczoną na stronie polskagroza.pl (medialnego ramienia Nagrody) jest lista zakwalifikowanych do nagrody powieści i opowiadań z 30 marca br.
Od tamtego czasu nastała cisza. I to właśnie jest niepokojące, ponieważ w Stowarzyszeniu organizującym całą "imprezę" zaszły duże zmiany osobowe. Odszedł Stefan Darda, który trzymał piecze nad systematyką prac i terminów. Pomijam okoliczności i powody rozpadu trzonu Zarządu. Stefan dyplomatycznie odpowiada na łamach drugiego numeru OkoLicy Strachu:

S.S.Środowisko polskiej grozy znamy obaj
dość dobrze. Nie chcę pytać o kłótnie, które co
jakiś czas wybuchają, bo podejrzewam, że obaj
mamy ich dosyć. Spytam za to, dokąd zmierza
Stowarzyszenie, które odpowiada za przyznanie
Nagrody? Słyszałem, że opuściłeś jego szeregi?

S.D.: Tak, wycofałem się, więc nie bardzo
wiem, w jakim stadium rozwoju jest dzisiaj
Stowarzyszenie. Życzę mu jak najlepiej, a wycofałem
się przede wszystkim dlatego, że nie
jestem w stanie poświęcać czasu i energii czemuś,
co w moim przekonaniu powinno działać
o wiele lepiej. Mam nadzieje, że ci, którzy
skierowali „stowarzyszeniowy okręt” na taki,
a nie inny kurs, wiedzą, co robią, i będą potrafili
wypłynąć nim na szerokie wody. Nie
będzie łatwo, ponieważ raf, o które można się
roztrzaskać, jest aż nadto, ja jednak trzymam
kciuki, aby wszystko się dobrze skończyło.


Oznacza to, że najbardziej kompetentna osoba po prostu podziękowała za tworzenie czegoś, co zmierza w zupełnie innym kierunku, niż początkowo założone cele. I jest to największa strata dla twórców Nagrody. Wraz ze Stefanem Dardą, lub idąc za jego przykładem, Nagrodę opuścili inni działacze polskiej grozy. Ja uczyniłem to wcześniej, gdy kompletnie przestałem widzieć sens w działaniu w przypadkowej grupie osób.

Przejdźmy do moich obaw i pytań, na które powinniśmy poznać odpowiedzi, aby jasność działania, naboru utworów i samego głosowania pozostała bezapelacyjnie poza wszelkimi niejasnymi klimatami, aby była transparentna i poza wszelkimi podejrzeniami o kumoterstwo, kolesiostwo i przypadkowość. Niestety dotychczasowy brak działań sprzyja temu, aby dobre imię Nagrody ponownie stało się tematem ataków i kpiny. Jeżeli nawet jakiekolwiek działania są podejmowane, to opinia publiczna wg mnie powinna być o tym informowana na bieżąco. A nie jest.
A jak jest? Proszę bardzo! 
Poniżej przedstawiam listę pytań, na które chciałbym otrzymać wyjaśnienia.

Widniejący na profilu fb słownik i założenia Nagrody zawiera min.

Regulamin Nagrody Polskiej Literatury Grozy imienia Stefana Grabińskiego/frg.

Kapituła – grupa polskich autorów literatury grozy, którzy:
b) wyrazili zgodę na uczestniczenie w pracach Kapituły,
c) do dnia 30 czerwca roku, w którym przyznawana jest nagroda, opłacili składkę członkowską w wysokości 50,00 zł (składki przeznaczone są na wykonanie statuetek i dyplomów oraz na opłaty związane z prowadzeniem strony internetowej związanej z Nagrodą).

Tutaj rodzą się pierwsze niejasności. Gdzie można znaleźć listę autorów należących do Kapituły? Lista taka, o ile istnieje nie jest podana do wiadomości opinii publicznej, czyli tak naprawdę nie znamy składu Kapituły. Nie wiemy, jacy autorzy potwierdzili chęć uczestniczenia w wyborze utworów. Ilu z zaproszonych autorów (takie zaproszenia były rozsyłane) potwierdziła chęć głosowania? Wydaje się rzeczą normalną, że nazwiska te powinny być podane, lub zamieszczone w czymś na wzór biuletynu informacyjnego. Tego jednak nie ma, więc nie wiemy kto głosuje, a kto jest uprawniony do oddania głosu. 
Wspomnę tylko, że na stornie polskagroza.pl i fanpagu fb widnieją dwa różne zapisy regulaminu, a chodzi o punk "c". To musi być ta składka, czy nie? :)

Stowarzyszenie – Polskie Stowarzyszenie Miłośników Literatury Grozy, które powołane zostanie nie później, niż 31 marca 2014 r., a którego zadaniem będzie dbanie o prawidłowe funkcjonowanie Nagrody, w tym w szczególności:

Rodzi się także pytanie, czy Stowarzyszenie istnieje i czy działa zgodnie ze swoim statutem/regulaminem. Mało tego, do dnia dzisiejszego nie udało się złożyć dokumentów legalizujących Stowarzyszenie, ponieważ skład zarządu (jak wspomniałem wcześniej) się zmienił. Więc czy opieranie się sztywno na statucie i tłumaczenie, że "tak ma być, bo tak stanowi statut", ma sens? Co zmieniłaby zmiana zasad funkcjonowania, oddawania głosów itd, skoro wydaje się, że jest to tylko wymysł twórców Stowarzyszenia? Przypomnę, że to właśnie zasady głosowania wzbudzają najwięcej kontrowersji.

Punkt 6.
Sposób wyłaniania nominowanych utworów w poszczególnych edycjach:
b) do dnia 30 czerwca Kapituła w głosowaniu tajnym wyłania 5 nominowanych Opowiadań i 5 nominowanych Książek (w przypadku jeśli na ostatnie pod względem uzyskanych głosów Opowiadania lub Książki oddano jednakową ilość głosów, liczba nominowanych Opowiadań lub Książek ulega odpowiedniemu zwiększeniu)

Czy głosowanie się odbyło? Skoro nie wiemy, kto zasiada w Kapitule i czy w terminie opłacił składkę ( o ile powinien, w zależności od publikowanego regulaminu)?  
Dwa, załóżmy, że głosowanie się odbyło, to kiedy te pięć pozycji zostanie przedstawionych opinii publicznej? Skoro  nie ma takiej informacji, to chyba głosowania nie było? Więc po cholerę ten statut?

I teraz punkt, który zmotywował mnie, aby przyjrzeć się całemu systemowi.

Punkt 7.
Sposób wyłaniania Nagrody, ogłoszenie laureatów Nagrody, czas i miejsce wręczania Nagrody w poszczególnych edycjach:
a     głosowanie Czytelników oraz powtórne głosowanie Kapituły (tym razem oddawać głosy można już tylko na nominowane Opowiadania i Książki) trwa od 01 lipca do 15 października włącznie.

Co z tym głosowaniem? Mamy już koniec  lipca, od jakiegoś czasu powinna być stworzona strona, gdzie można oddawać głosy (pomijam fakt, że powinniśmy wiedzieć jakie utwory weszły do finałowej piątki). Z tego co się orientuję, to panel do głosowania nie istnieje, więc o terminowym głosowaniu możemy zapomnieć. Co w takim razie na to Zarząd Stowarzyszenia? Przecież działają w tym momencie niezgodnie ze statutem! Nadmienię, że żadna informacja o opóźnieniu głosowania się nie pojawiła.

Wiem, że wygląda to jakbym piętnował Nagrodę i jej twórców. Ponownie podkreślam, że nie chodzi mi o uderzenie w Nagrodę Grabińskiego, którą uważam za inicjatywę zacną i potrzebną. Chodzi mi o to, że pomimo przygotowań do przyznania po raz trzeci statuetek Demona Ruchu, nadal jest więcej niejasności niż wyklarowanych informacji. I gwarantuje, że znowu będzie to samo, znowu będą oskarżenia. Tylko po co? Może zamiast jeździć po konwentach, czas wziąć się do roboty i wyjaśnić chociaż niektóre podane przeze mnie wątpliwości. Jakim cudem może działać Nagroda, skoro nic o niej nie wiemy?
Nie wiemy: kto zasiada w kapitule, kto tworzy Stowarzyszenie, czy jest zarejestrowane, czy głosowano zgodnie z terminarzem, dlaczego nie ma panelu do głosowania dla czytelników i po cholerę tak naprawdę ten statut?
Na koniec chciałbym wspomnieć jeszcze o jednym punkcie regulaminu. Gala Nagrody jest organizowana podczas corocznego KFASONu. Nie można, powtarzam, nie można kojarzyć tych dwóch wydarzeń, jako całości. To zupełnie dwie różne imprezy. Z tym, że niestety KFASONowi po części obrywa się za Galę. 

Mam nadzieję, że moje zapytania nie pozostaną bez odpowiedzi i ktoś kto zarządza pracami Stowarzyszenia odpowie na powyższe pismo. Nie musi tutaj. Może zacząć od aktualizacji regulaminu na stronie Nagrody, albo napisać, że głosowanie będzie opóźnione, cokolwiek.

Sebastian Sokołowski


.

5 komentarzy:

  1. Celnie,rzeczowo i dokładnie. Cała ta nagroda to niestety jedno wielkie pośmiewisko jak Zajdle już zresztą też. Ja tobie a ty mi. Chrzanić takie zasady. Ta nagroda robi w środowisku więcej złego niż dobrego,a strona polskagroza.pl to kolejny niewypał tych samych ludzi. Albo się coś robi porządnie albo się tego w ogóle nie robi...basta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż nie, nie tych samych. Ja nie mam nic wspólnego z Nagrodą, nie uczestniczyłem nawet w pracach Kapituły. Jestem natomiast jedną z osób odpowiedzialnych za tworzenie zawartości na stronie i gwarantuję, że każdy z opublikowanych tam tekstów przygotowywałem z najwyższą starannością.

      A zresztą, w jednym z felietonów zawracałem uwagę na fakt, iż wielu krytyków polskiego horroru nie ma o nim pojęcia, krytykuje. Jak widać, uwaga ta odnosi się nie tylko do krytykowania literatury, ale również wszelkich działań środowiskowych.

      Prosiłbym o argumenty, oparte na faktach nie na mglistych wyobrażeniach, dlaczego strona jest niewypałem.

      Usuń
    2. Argumenty: bardzo słabe felietony naczelnego, totalna nieregularność w pracy nad stroną, newsy wrzucane przypadkowo i często o tematach pobocznych, za dużo pierodololo o środowisku, za mało o literaturze.

      Usuń
  2. Jedynym argumentem z którym mógłbym się zgodzić, byłby ten o tekstach Michała. Ma znośne pióro, tematyka których felietony dotyczą jak najbardziej odpowiada profilowi strony. Owszem, niepodobna mi się to co pisze, nie to jak. „Totalna nieregularność”? Zobaczmy. Jeśli uruchomisz polska groza, zobaczysz że daty wpisów przeczą temu argumentowi. 14, 13, 12, 8, 6 lipca. I dalej. 26, 17, 18 czerwca. I dalej. 27, 20, 18 kwietnia. Jak widać wpisy na stronie pojawiają się bardzo regularnie, od 3 do 7 wpisów w miesiącu.
    Newsy wrzucane przypadkowo? A który news został wrzucony „przypadkiem”. OK, być może ten o serialu Outkast, bowiem nie jest polska groza, lecz amerykański serial. Masz więc jeden czy dwa na kilkadziesiąt.
    Malo o literaturze???? To już „argument” być może kuriozalny, a na pewno nie sprawiedliwy. Zobaczymy ostatnie wpisy:
    - recenzja powieści Gajka (literatura)
    - nabór opowiadań do Szortalu (jw.)
    - Sapek w WFA (literatura)
    - „Dwie śmierci Beaty” (polski film grozy)
    - premiera powieści Wardziaka (literatura)
    - „Siedem dusz” ogłasza nabór (jw.)
    - felieton Michała (sprawy środowiska)
    - znowu Wardziak (literatura)
    - aukcja na Nagrodę (sprawy środowiska)
    -Outcast (recenzja serialu)
    - nowy numer ĆNP (literatura)
    - City 3 (literatura)….
    Dalej już mi się nie chce ciągnąć, sądzę że to reprezentatywny dobór próby. Więc na 12 wpisów w kolejności chronologicznej 8 dotyczy literatury. Jest coś tam o filmie, jest serialu, dwie (dużymi literami) DWIE notki dotyczą spraw środowiska… na dwanaście…

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajjjj Panowie, trochę nie w temacie ta dyskusja ;)

    OdpowiedzUsuń