„Wodny nóż” Paolo Bacigalupiego, jest moim pierwszy
spotkaniem z prozą tego amerykańskiego pisarza. Wprawdzie wcześniej bardzo chciałem
przeczytać „Złomiarza”, jednak ten temat gdzieś mi umknął. Teraz wiem, że
koniecznie muszę nadrobić zaległości. Powód jest prosty. „Wodny nóż” to świetna
książka, mocno osadzona w klimatach związanych z ekologią, sam autor jest chyba
najbardziej znanym twórcą nurtu fantastyki ekologicznej. Choć ja określiłbym
książkę jako kryminał futurystyczny, w tle, z dość realnym w przyszłości
zagrożeniem spowodowanym zmianami klimatycznymi i niebezpieczeństwem
uszczuplających się zasobów wodnych. Temat jest jak najbardziej na czasie, gdy
obserwujemy zmiany klimatyczne na świecie zmuszające ludzi do migracji. Zmiany
te są często także przyczyną konfliktów zbrojnych, szczególnie w Afryce.
Książka ukazała się w
serii Maga – Uczta wyobraźni. Wydawnictwo zdążyło już nas przyzwyczaić, że
publikowane w Uczcie tytuły, to książki wyjątkowe, nie będące sztywno
reprezentantem jednego gatunku literackiego. Do tego rewelacyjnie wydane w
twardych oprawach i ze świetnymi grafikami okładek. W przypadku Noża, za okładkę
odpowiada Dark Crayon. Marka ta jest zazwyczaj gwarancją świetnej jakości i uczty dla oczu.

















