Nie będę ukrywał, że historie o nawiedzonych domach należą
do moich ulubionych, dlatego też z wielkimi nadziejami czekałem na premierę „Nawiedzonego
domu” Boyne`a , który właśnie ukazał się nakładem wydawnictwa Stara Szkoła. Tym
bardziej, że autor znany jest raczej z zupełnie innej literatury. Przecież „Chłopiec
w pasiastej piżamie” to książka znana i
uznana na całym świecie. Bardzo byłem wiec ciekawy, jak autor poradził sobie z
typowym ghost story. Od razu napiszę, że wyszło świetnie i książka z pewnością
jest jedną z ciekawszych pozycji, które przeczytałem w tym roku i chyba jednym z
najlepszych horrorów ostatnich lat.
Dodatkowo moje oczekiwania odnośnie „Nawiedzonego domu”
wzmógł blurb Jakuba Bielawskiego, autora rewelacyjnej „ĆMY” i zbioru opowiadań „Słupnik”.
Zwyczaj z dystansem podchodzę do polecajek na okładkach książek, jednak tym
razem, postanowiłem zaufać. No i się nie zawiodłem!


















